Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

niedziela, 1 marca 2015

Ciasto w piec minut...

Czyli algierska msiusia.

Gosc niespodzewany- obiad nie szykowany, jak mawiala moja Babcia. Do poobiedniej kawuchy cos jednak zawsze musi byc, a msiusia to takie ciasto, ktorego przygotowanie i upieczenie zajmuje faktycznie 5 min. Jest to rowniez tradycyjny (obok przekalorycznej taminy) element witania noworodka. Nie on na szczescie konsumuje, tylko te tabuny gosci, ktore przychodza bobasa powitac.

No to jedziemy!
Potrzebne skladniki:

1. 7 jaj
2. 1 lyzeczka proszku do pieczenia ( algierskie proszki slabsze maja dzialanie I potrzebna bedzie cala paczka)
3. Szczypta soli
4. Ok. 4/5 lyzek maki

Olej I patelnia sredniej wielkosci z przykrywka (najlepiej szklana).

Jajka  wybijamy do glebokiej misy, roztrzepujemy dodajac reszte skladnikow tak aby nie bylo grudek.
Na patelni odgrzewamy pol szklanki oleju; odlewamy do metalowego naczynia zostawiajac tylko ok. 2 lyzki na patelni. Wlewamy miksture i od razu przykrywamy aby zatrzymac cieplo. Pieczemy msiusie na malutkim ogniu do momentu kiedy pieknie wyrosnie, a boki beda brazowialy, zas srodek bedzie sie tylko troche ruszal -przewracamy na druga strone, wlewamy z boku reszte cieplego oleju i pozwalamy sie zarumienic od spodu. Sprawdzamy patyczkiem czy w srodku jest wypieczone z nastepnie zdejmujemy z patelni, polewamy z gory rozpuszczonym (wczesniej podgrzanym) miodem. Pozwolmy wsiaknac i kroimy na 4/6 tortowych kawalkow.

Msiusia wyglada jak biszkopt, a jak smakuje - no jak taki biszkopt-oszukaniec, ktoremu czasu nie wystarczylo na wylegiwanie sie w piekarniku :).

20 komentarzy:

  1. I jaki podstepny:).
    BTW pyyszny ten Twoj blog...Pozdrowiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyprobujecie? Do odwaznych swiat nalezy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam pojęcia o takim cieście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to taka podstępna specjalność algierska ;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł na ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis świetny ! Najbardziej lubie takie szybkie i proste ! :) Dzieki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobowalas Martyno?
      Mi - przyznaje bez bicia - trochę czasu zajęło przekonanie się do msiusi; miałam dziwne wrażenie, ze musi tam kryć się jakiś podstęp, bo za łatwe to wszystko było;).

      Usuń
  6. Dzięki Beti!
    Widzę ze sie wam podobają takie pomysły, o leniuszki!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Salam alejkoum.
    raz siostra mojego meza mi przygotowala takie ciasto z patelni i bylam pod wrazeniem, zapomnialam jego nazwy ogromne Saha za przypomnienie, no i napewno sie przyda na powitanie niespodziewanych gosci, bo po ramadanie napewno bedzie ich wiele zycze milego dnia i inshallah wiecej takich pomyslow, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wa aleikum assalam
      Tak, ciasto bardzo popularne, moze sa jego inne wersje?
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. To właściwie jeden naleśniki - duuuuuuzy:) mi od bardziej biszkopt przypomina.

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie łatwe i szybkie przepisy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Mariolu, olsnilo mnie wlasnie- a mozeby tak dzemem ta msiusie w polowie przelozyc I cukrem pudrem z gory potraktowac? Mniammmm...

      Usuń
  10. Fajny placek biszkoptowy w 5 minut! W składzie nie ma cukru więc się nie przypala podczas smażenia, no i piekarnika nie trzeba rozgrzewać do pieczenia :D Rewelacja! A potem miodem, albo dżemem do smaku i deser gotowy! Super! Dzięki za przepis... ale czy nasze omlety nie są podobne w składzie i sposobie przyrządzania?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mysle ze omlet jest bardziej cienias:) msiusia to wypasiona paniusia!

    OdpowiedzUsuń