Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

sobota, 29 marca 2014

Zorganizowany chaos


Wczorajszy slalom po czteropasmowce i kulturalne przeciskanie sie na kazdym skrzyzowaniu sklonily mnie do wielu przemyslen; instynkt samozachowawczy przypomina, ze posiadanie OC i AC na nic nam sie przyda jesli bedziemy kwiatki od spodu wachac ale pierwsza reakcja bylo "Boze, co to by bylo jesli w W-wie wysiadlaby sygnalizacja swietlna?!". Zupelnie nie do pomyslenia i wyobrazenia! Chaos niezorganizowany! Tymczasem w Algierze taki system bezswietlny dziala i ma sie dobrze i wypadkow zbyt wielu nie widac, nawet jesli nikt przepisowego metrowego odstepu nie zachowuje a policjant z drogowki przysnie podczas sluzby.

Innym funkcjonujacym algierskim ewenementem sa niedzialajace windy w wiezowcach; wyobrazmy sobie, ze czlowiek po zejsciu zapomni kluczy do auta albo tornistra do szkoly.  Zakup mieszkania w bloku to inwestycja dla osob z dobra kondycha; inni moga potrzebowac ambulansu po kilku turach dziennie, albo zainstalowania gdzies w ok okolicach 5-6 pietra automatu z zimnymi napojami i krzeselka do przycupniecia. Mieszkancy nizszych pieter (bez kondychy lub ociezali) ratuja sie innymi gadzetamii; mocuja pozadna linke do wciagania np. zakupow lub podawania zapomnianej komorki. Potrzeba matka wynalazkow, nieprawdaz?

A swoja droga, czy nie sadzicie, ze Zieloni powinni miastu nagrode przyznac za codzienne oszczedzanie pradu na sygnalizatorach, a WHO za dbanie o kondycje fizyczna mieszkancow blokowisk? A niech wiedza jaki z Algierczykow postepowy narod...

7 komentarzy:

  1. Oj powinni przyznać nagrodę, zdecydowanie! Też uważam, że brak sygnalizacji jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dobre, dobre szczegolnie ze na zmiany w tym zakresie sie na razie nie zanosi. Co jednak ciekawe, autostrad miedzymiastowych bezpłatnych ci u nas dostatek- może to na otarcie łez za te miejskie światła:)?
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetnie napisany artykuł, a dodatkowo bardzo mi pomocny, dziękuje! Długo szukałem informacji na ten temat!

    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiałam się z tych nagród o które się dopominasz :) I przyznaję rację! A najfajniejsze jest to, że nikt się nie buldoczy, że coś nie działa, ot nie dział po prostu. Za ten nieustający luz uwielbiam kraje, w których ludzie mają tak odmienne od europejskiego podejście. No może nie wtedy kiedy mam samolot za godzinę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba, godzina to w norma przepisowa:) jakoś tak wszystko o czasie to nie wypada... Dzień opóźnienia to dopiero można zacząć sie niepokoić.
      Pozdrawiam wiosennie

      Usuń
  4. Ostatnio jka bylam w Algierii 8-29 marzec 2014 to o dziwo w wielu mnijeszch miastach sa juz sygnalizajce swietlne ale kazdy jezdzi jak chce niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja slyszalam ze kiedys (70-te lata bodajże) to i sygnalizacja w stolicy była, potem z jakichś powodów zniesiono ja, moze właśnie dlatego ze nikt sie nią nie przejmował:).

    OdpowiedzUsuń