Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Hu hu ha...

Algierska zima w pelni - a to oznacza kwitnace i cudnie pachnace migdalowce oraz sezon na pomarancze, fajnie nieprawdaz?

8 komentarzy:

  1. Tak Saro, te ośnieżone kwieciem drzewa po prostu aż mrożą zmysły ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Brrrrrr Amisho brrrr..... A u was?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Sarciu, u nas "wiosna zimy". Mróz się pod stopami ściele pod kátem do minus 14, ale to przecie zimne kraje ;). A jak dotad jak pewnie wiesz, zima nam była łagodna jak ta jesień. Śniegu jest... tylko trochę. Ale! Opanowały mnie łyżwy i to jest NAJ!

      Usuń
  3. Nie ma tego złego, no mi tez się łyżwy po afrykansku marzyła i nawet zapytałam Google czy lodowisko gdzieś w okolicy mamy. Nie odpowiedział Hehhe ale skoro drużyna hokejowa jest to przecież gdzieś ćwiczyć musi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chce tam do Ciebie! Pyszota :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie Google pokazały że lodowisko jest w centrum handlowym Bab Ezzouar w Algierze.W dodatku podobno jedyne w Algierii.Czy to możliwe?Pozdrowienia. Ela.

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, wywiedzialam sie ze faktycznie jest! No jak do tego doszło ze dopiero teraz wiem?:)))
    AZ, no i gdziez te ocieplenie klimatu?!

    OdpowiedzUsuń