Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

piątek, 17 maja 2013

O plotkach

Zeby nie mieszac - nie o rybki sie rozchodzi, ni o obgadywanie :) ....
Tylko o te ploty co ich nie ma. No naprawde nostalgia mnie nachodzi jak widze, ze ich nie widze.

Algierskie ploty/ogrodzenia to kulturowa ciekawostka. Poza wysokimi murami, ktore odgradzaja domostwa od ciekawskich oczu przechodnia spotyka sie jeszcze inne ciekawe rozwiazania archotektoniczne.

A to mini murek autostradowy:


A to zywy plot z ostow brrr, dwa w jednym z drutem kolczastym :)
 No i popularny na prowincji martwo-plot, a ze trzciny wysuszone i niezbyt profesjonalnie posplatane, stad i plotek chyli sie ku upadkowi...

Na zwykle, wiejskie plotki z prawdziwego drewna (ktore w Alg jest za drogie) stac pewnie, o ironio tylko bogaczy.

7 komentarzy:

  1. a mi się podobają te plotki ze trzciny ;-) Tyle, że trochę bym je dopracowała ;-P

    OdpowiedzUsuń
  2. No i jak pomyslowo - ekologia i ekonomia w jednym, nieprawdaz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Sara-czy mozna się skontaktować z toba jakoś?bardzo mi zależy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej!
    Trafiłam przed chwilą na Twojego bloga... i mimo, że miałam plan nauki do egzaminów... to czytam czytam czytam Twój post za postem!

    Jestem naprawdę wdzięczna, że nareszcie mogę poczytać jak to wygląda okiem Polki :)Za 2 tygodnie odwiedzam Algierię (a konkretniej swojego chłopaka tam) i chciałam dowiedzieć się o życiu tam, aby uniknąć w jakimś stopniu szoku kulturowego ;)

    Niepewnie zapytam też, czy jest możliwość, że podałabyś mi jakiś bardziej prywatny kontakt do siebie...? Chciałabym poradzić się w kilku sprawach, a czytając Twojego bloga wydaje mi się, że mogłabyś mi dużo pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Assalamu alaikum wlasnie odkrylam dzieki kolezance twoj blog i jestem nim zachwycona mashallah czytajac go przypomina mi sie moja ostatnia wizyta w algierze:-)i juz nie moge sie doczekac kiedy cala rodzinka wyruszymy tam znowu w sierpniu:-)inshallah pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny blog :) Mój mąż jest z Algierii (konkretnie Oum El Bouaghi). Teraz jestem po swoich pierwszych odwiedzinach w Algierii :) Gdyby ktoś chciał pogadać to zapraszam agnieszka_noj@hotmail.com.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. POzdraiwam was wszystkie zony Algierczykow: te niedoszle rowniez. Adres priv podaje na dole ekranu.

    Cieplo pozdrawiam z upalnego juz Algieru

    OdpowiedzUsuń