Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

poniedziałek, 19 listopada 2012

Piekna byc

Dzisiaj doznalam olsnienia - dotarlo w koncu do mnie ze zyje we wlasnym utopijnym swiecie, w ktorym aparycja (szczegolnie moja wlasna) nie jest zupelnie wazna. Kretymi drogami ale jednak, ma to zwiazek z faktem, ze niewiele osob ma zaszczyt podziwiac moje oblicze (od jakiegos czasu tendencja spadkowa jesli chodzi o wulkaniczne formacje, a jeszcze przed era zmarszczek - kwiat wieku, nieprawdaz :)). Wychodzac na zewnatrz nie daje grosza zarobic firmom kosmetycznym; marna ze mnie tez reklamowka ostatnich tredow w modzie. No moglabym w sumie kolorowe soczewki kontaktowe reklamowac (alez dziadostwo ciezko sie zaklada!:) bo akurat tyle mnie widac. I tak sobie myslac, ze inne algierskie kobietki tez tak maja tj. w glebokim powazaniu kwestie tak przyziemne doznalam lekkiego krztusca smiechoweo po 'obluciknieciu' tego artykulu. Wybory Miss Pieknosci ze studenckiej braci stolecznego uniwerka daja mi sporo do myslenia - bo w koncu do szkoly po wiedze, a nie 'lustereczko powiedz przecie'. Bo jednak tutajsze dziewczyny sa przesadnie skoncentrowane na swoim wygladzie; wszystko musi do siebie pasowac - jesli buty z dodatkiem czerwieni to torebka i szal na glowie tez. Co gorsze, ilosc codziennego makijazu moglaby wpedzic w kompleksy niejednego clowna. Wracajac jednak do studenckich wyborow - zwracam uwage na uczestniczke w tradycyjnej kabilskiej sukience, bo to tak jakby Miss Polonia prezentowala swoje wdzieki w stroju krakowianki. Pocieszajacy jest rowniez fakt, ze zabraklo prezentacji w strojach kapielowych - tu sie pewnie meska czesc publiki zawiodla:).
No a swoja droga ciekawe czy wybory Mistera uczelnie tez organizuja. Bo jakos brzmi to wyjatkowo nie algiersko...

14 komentarzy:

  1. nie szata czyni człowieka :), a szczerze ta w tradycyjnym stroju bardziej mi się podobała niż ta, której korona się dostała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow Saro, jedynie soczewki! ;-). No cóż, to już i tak zawsze coś ;-).

    OdpowiedzUsuń
  3. nie widzialam jeszcze Arabki, ktora by wygladala modnie i elegancko. Coz noszenie workow na co dzien odbija sie na ich poczuciu mody , ubrane pod worem niedbale, jakies spodnie, dluga szmaciana spodnica , o butach nie wspomne jak z secondhand-u. Noszenie szmat na glowie tez odbija sie na fryzurach muzulmanek, wlosy zawsze ulizane, po co chodzic wiec do fryzjera. Oj muzulmanskie kobiety daly sie facetom ujarzmic, wspolczuje bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZiekuje za zabawny komentarz, nie na to jak sie dobrze posmiac z rana:).

      Usuń
    2. :)Jestes swietna Sarah, zycze sobie i wszystkim cierpliwosci jaka posiadasz i dystansu do... tego co autor powyzszego komentarza zaprezentowal swoja wypowiedzia(chyba nie trzeba nazywac po imieniu prawda?)...Tak trzymaj!

      Usuń
    3. Dzieki za zrozumienie... moze to kwestia specyficzenego poczucia humoru ktore w koncu kazdy z nas ma inne. A moze po prostu juz jestem za stara na takie tanie chwyty i nie ruszy mnie takie malo subtelne rzucanie miesiwem lub chocby drobiem hehe.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Witaj Saro
    Mam pytanie niezwiazane z tematem. Wyczytałam na Twoim blogu że wczesniej mieszkałaś w AS. Czy wyjechałaś tam z mężem prosto z Polski czy sama? Przepraszam za to pytanie ale czytam Twój blog z ogromnym zainteresowaniem i wyczytałam, że dopiero po przybyciu do Algierii zaczęłaś uczyć się j. arabskiego.A bloga czytam bo mój małżonek z Egiptu i fajnie porównywać podobieństwa i życie codzienne w tych niby dwóch różnych a jednak podobnych obyczajowo krajach.Szkoda,że nie piszesz często ale wiem ,że czasu Ci brak.
    pozdrawiam
    MS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj MS

      Oh pamiec mnie zawodzi wiec nie pomne kiedy i przy jakiej okazji wspominalam o wyjezdzie do KSA, niemniej jednak byla to bardziej wizyta - robilismy z mezem Umrah - tylko miesieczna. Arabskiego zaczelam sie tutaj uczyc w przymeczetowej szkole tyle ze co chwila przerywam owe studia z przeroznych powodow. Nie stanowi to jednak wielkiego problemu bo algierki jezyk mowiony mam w miare opanowany wiec komuniklacja n aprzyzwoitym poziomie o ile ktos nie przelaczy sie na frencz ehhe.
      Pozdrawiam rowniez, czy moze mieszkasz na stale w Masr?

      Usuń
  5. MERRY CHRISTMAS ,

    OdpowiedzUsuń
  6. SARCIU NIE PRZEJMUJE SIE TYMI PROSTAKAMI CO DOKUCZAJA CI GDZIE MIESZKASZ I Z KIM ZYJESZ.
    WSTYD , TO JEST JEDNAK NASZA POLKA Z KRWI I KOSCI JAK MY.
    MYSLE, ZE TAK DALEKO JEST INNY SWIAT, INNE KULTURY , RELIGIE ITD.
    PANIE , CZY TO NIE JAKAS WASZA ZAZDROSC? , JEJ ZYCIE ULOZYLO SIE TAK A NIE INACZEJ, WAZNE ZE JEST SZCZESLIWA, ZAMIAST TYM BARDZIEJ SOLIDARYZOWAC SIE I WLASNIE ZROZUMIEC, ZE NAPRWNO MA MOMENTY NIE LATWE W TYM INNYM SWIECIE, TO CZYTAM PO PROSTU OBRABIANIE SIEDZENIA I DYSKRYMINACJE. POPATRZCIE WKOLO SIEBIE, NA SIEBIE , JAK BIALI LUDZIE LOBUZY, PIJACY NASI POLSCY CZY INNI, BIJA KOBIETY , I SADYSTYCZNIE ZNECAJA SIE, O TYM SIE NIE MOWI.MYSLE SARO , ZE TAK PISZE ALBO OSOBY CHORE, ALBO DYSKRYMINITORZY, ALBO TAKIE OSOBY KTORE NIE WIEDZA CO TO JEST OGOLNE SZCZESCIE, ZWYKLA WSTRETNA LUDZKA ZADROSC,ANONIMOWA , POPATRZ W JAKICH TY RZECZACH CHODZISZ? PODLOSC I WSTRETNA ZAZDROSC.
    ZYCZE CI W NOWYM ROKU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, I TAKIE LISTY WYWALAJ, OJ ZAZDROSC KOBIETO, CHCIALABYS TAK SZCZESLIWA JAK SARCIA A JAKA PIEKNA, A MAZ.............YMMY ITD........
    SZCZESLWEGO NOWEGO ROKU ! DLA CIEBIE I BLISKICH ,
    CIEPLO POZDRAWIAM.......

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje dobrze wykonanej i ciekawej strony!
    Pozdrowienia dla autorów oraz wszystkich odwiedzających.


    Here is my site; reklama

    OdpowiedzUsuń