Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

niedziela, 22 stycznia 2012

Na wariackich papierach

Zycie wariata w Algierii wydaje sie byc w miare znosne - zwazywszy na fakt, ze tyle dziwnych zachowan jest przyjmowanych z akceptacja, co na swiatowe standardy pewnie nie pozostawiloby zbyt wielu normalnych obywateli :).

Dosyc czesto osoby niezrownowazone spotykam na ulicy, na bazarze jest ich pelno, wygladaja niegroznie choc zdarza sie im krzyczec czy gonic wyimaginowane potwory; wedlug raportu znajomej, mieszkajacej w poblizu szpitala psychiatrycznego co i rusz ktos stamtad ucieka. Bywa tez, ze rodzina poszkodowanego jedynie sezonowo go zapisuje na kuracje, bo akurat jest wesele w rodzinie, badz czas wakacyjnych wyjazdow.


W Algierze mamy jeden szpital dla umyslowo chorych (Drid Hocine Hospital) - a to i tak jeden z niewielu, bo oficjalne dane mowia o 30 000 chorych umylowo Algierczykach, na ktorych to przypada 5 000 miejsc w odpowiednich instytucjach. Automatycznie na powierzchnie wyplywa pytanie - co sie dzieje z pozostala wiekszoscia chorych?

Wydawac by sie moglo, ze wieksza popularnoscia (i skutecznoscia) ciesza sie bardziej tradycyjne metody leczenia; 'lekarze dusz' - czyli Raqjji to znana w Algierii profesja, podobnie zreszta jak wszelkiej masci zielarze (moze dlatego, ze tradycyjny lekarz zapisze pacjentowi cala torbe lekow, zas zielarz zaledwie herbatke:)). Jesli nie pomoze to przynajmniej nie zaszkodzi.

Jako ciekawostke dodam, ze w czasach kolonialnych pewien francuski psychiatra mocno akcentowal zaleznosc pomiedzy walka narodowo-wyzwolencza Algierii a iloscia zalaman nerwowych i tym podobnych chorob. Co mialo oznaczac - tylko wolny narod bedzie wolny (lub wolniejszy) od takowych schorzen. Postulat ciekawy - ale czy sie sprawdzil...

Dla zainteresowanych polecam tutejsza lekture historii z akcentem na "Persia, Arabia and the Muslim Empire".

7 komentarzy:

  1. Witaj Sarah , poruszylas bardzo trudny, przykry temat, wedlug mnie to temat -Rzeka ........., Jest to bardzo trudna choroba Duszy , jesli jest nabyta zyjac w ciaglym stresie, itd. moze spoktakc kazdego z nas, nie wazne gdzie mieszkamy itd... moze byc utrata bliskiej osoby, nedzy , ... wpadaja ludzie w depresje itd..., chce ci powiedziec , ze tak jest na calym swiecie .
    Zgodze sie , sa to zalamania nerwowe, wrodzone, nabyte itd....., sa ku temu przerozne sytuacje, kultury, ogolnie ludzkosci, ekonomi itd...
    Nie jestem psychiatra, uczylam sie psychologi, pracowalam w takim szpitalu , wiem ze wiekszosc pacjentow u nas byla z rodzin tam gdzie wlasnie gdzie zycie bylo normalne, tzn. zadna bieda ,pozytywnosc , ale cos sie stalo i mysle dzieje sie z ludzmi, ze nie potrafia znalesc sie w tak szybkim, nerwowym tempie zycia.Ale juz pisalam , tempo zycia jest nerwowe, wymagania surowe, szybkie , i przez to zycie jest bardzo krotkie , spoleczenstwo schorowane , obecnie 90% ludzkosci ma juz nerwice, dzieci rodza sie z nerwica ,Sarah sami ludzie stworzyli sobie takie zycie , malo radosci,milosci , rodzinnych prawdziwich kontaktow i to od najmlodszych , relaksu, itd...Nie tylko tak jest w Algeri , duzo panstw i to o wysokiej cywilizacji boryka sie z ta plaga choroby.
    Rozumiem, ze stwierdzasz ze jest u ciebie b. duzo, mysle bo widzialam , ze leczenie psychiatryczne / tak stosuja w szpitalach / daja ludzi bardzo duzo , silne dawki lekow chemicznych o silnym dzialaniu w celu uspokojenia osoby, ja uwazam ze to jest stlumienie reakcji napiec, przezyc, odczuc , jakie nawiedzaja ludzi,widzalam ludzi nafaszerownych psychotropami, chodza jak automaty, ich zachownie nie jest zdolne do zycia. Wtedy kiedy osoba taka nie wezmie chemicznych tabletek, dostaje furii, mozg jest bardzo trudny do zbadania, lekarze jeszcze nie wiedza co maja robic , bo kazdy czlowiek jest inny, i jest kikanscie rodzajow nerwic, depresji, lekow itd....tak jak napisalam jest to b. trudny temat-psyche , Sarah bardzo duzo ludzi/ ze wzgledu na szybkie, nerwowe tempo zycia i to ludzie ze swiata artystycznego i innych zawodow o ktorych nawet bys nie pomyslala, korzystaja z uslug swojego psychologa, psychiatry, w celu pomocy , ogolnie nie sa to ludzie chorzy , specjalisci potrafia pomoc, i to tylko rozmowa, i tutaj widac , ze jednak czlowek , jego cieplo i wiele innych spraw osobistych pozbawionych jest tego ciepla wewnetrznego, i u nie ktorych powoduje ciezkie nieraz schorzenia. Mysle , ze kazda osoba zyjaca na swiecie , gdy poczuje odsuniecie sie osob waznych w ich zyciu , napewno nie jest szczesliwa. a gdy jest to zbyt do siebie brane, przezywane , sa tego typu choroby, to jest ciezsze niz jakies skaleczenie.Potrzebny czas , i wiele czynnikow.
    Piszesz ze widzisz takich ludzi duzo, nigdy nie wyszydzaj ich, nie smiej sie , bo mozesz pasc ofiara, oni zyja w swoim swiecie wyobrazni, choroby duszy, zachowuj sie jakbys tego nie widziala, a jak co przytakuja, zrob to samo, wtedy nie bedziesz narazona na ich czasami niebezpieczne reakcje.
    Takim , ludziom, jest po prostu potrzebny kontakt ze swiatem , ludzmi, rozmowy, ale nie negatywne.
    Tutaj , tez widze takich ludzi, mnostwo jest tez od najmlodszzych ludzi z roznymi problemami niezdolnosci funkconowania,mieszkam w kraju w ktorym sa przerozne narodowosci-rozne kolory skory , to sa tez moi sasiedzi, ale nigdy nie ma zadnych dyskryminacji, nie wolno ,tak reagujemy wszyscy , a ludziom , dzieciom potrzebujacym pomocy, sa specjalne placowki, pomoce, auta ktore woza do roznych szkol , codziennie , tutaj nie ma siedzenia w domu , mysle ze to dobrze dla psychiki czlowieka, potrzeba istnienia , akceptacji innych , ale sa i sytuacje przykre, takie jest zycie.
    Sarah pozdrawiam serdecznie,:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki Wando za obszerny komentarz.

    Glownym problemem wydaje sie tutaj byc wlasnie niedostatek badz w ogole brak profesjonalnej opieki. Oczywiscie, ze to zwykle nie jest wina samego chorego, iz jest chory. W Algierii raczej nikt sie z nich nie nasmiewa - zwykle slysze komentarze "Oby Bog dal mu zdrowie" itp. Islam nakazuje zaopiekowac sie osoba, ktora jest uposledzona, jesli rodzina nie jest w stanie to odpowiedzialnosc spada na panstwo. Bo wyobraz sobie ze chory umyslowo czlowiek skrzywdzi np. dziecko - nie jest za swoj czyn odpowiedzialny ale zdrowia czy zycia zaatakowanej osobie nie przywrocisz. Stad wydaje mi sie ze skro chorych przybywa to i odpowiednich placowek rowniez powinno.

    POzdrawiam rowniez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie , nie tylko w Islamie powinni ludzie sobie pomagac , rowniez jest to obowiazek panstwa , my na wiele spraw nie mamy wplywu.
      Nigdy nie napisalam ani na wolno nam ludziom nikogo dyskryminowac, czy to bez wzgledu na kulture, kolor skory , choroby, kalectwo , bieda itd......., nie lubie takich ludzi , bo to nie jest myslenie ludzie, egoizm, itd. jest w takich ludziach, ale tak jest. Sarah , myslenia, mentalnosci ludzi nikt nie zmieni, jestem zdania ze ludzie bardzo odsuneli sie od siebie, nie rozmawiaja z soba jak ludzie i wiele czynnosci. Taki czlowiek jest chory , tak jak pisalam jest to choroba duszy, mozgu ,i nikt tez z nas nie wie co moze nas czekac w zyciu, sa nieraz tak ciezkie przezycia, jak utraty bliskich, dzieci itd. i kazdy mozg reaguje inaczej , takie sa badania przez lekarzy psychiatrow , najciezszy szok, i czesc ludzi daje rade zyjac na swoj sposob, inni nie wytrzymuja , Jesli chodzi o niedostatek , wlasnie , czlowiek ktory jest chory psychicznie to czlowiek ktory zbyt silnie przezywa sytuacje zyciowe , wtedy w mozgu sa zmiany , widzac ze jest mala pomoc to sie nasila , Sarah Bog pomaga , bez wzgledu na to jaka kto ma wiare , ale ludzie sobie nawazjem musza tez pomoc, Bog za nich wszystkiego nie zalatwi.A niestety kazdy czlowiek ma inna odpornosc pod kazdym wzgledem, u nas tez sa b. bogaci i tacy co nie maja co zjesc , ale satamy sie pomagac, tak samo z dziecmi , ludzmi upsledzonymi umyslowo, tutaj duzo jest dzieci obciazonych, ale trzeba nad tym czywac i pomagac , i czasmi musi byc izolacja, bo tacy ludzie nigdy nie otrzymaja zadnej kary jak ludzie zdolni do zdrowego myslenia, oni zyja w swoim swiecie .
      Sarah, kiedy pokazesz swoje prace , i pisz nam tutaj duzo , bo nie mamy pojecia jak zyje sie w krajach innych taki jak twoj ,
      pozdrowienia dla calej twojej rodzinki,
      Pa........

      Usuń
    2. Sarah , ciag dalszy , to znaczy to jest pierwsza czesc
      smacznego , pozdrawiam :)))

      http://youtu.be/crRqtsBzS2Q

      Usuń
  3. Mysle ze cos fajnego mam dla ciebie , odrobina Polskosci, czy cos podobnego gotujesz, moze napiszesz , a moze tak robisz ,
    pozdrawiam,

    http://youtu.be/3JegkfqFgHs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu wariatow dyrektor zarządził pomalowanie ścian na brązowo. Drugiego dnia widzi ściany obdrapane, więc jeszcze raz zarządza malowanie na brązowo. Kolejnego dnia sytuacja sie powtarza. Zdenerwowany dyrektor kazał więc pomalować ściany na zielono. Następnego dnia widzi jak wszyscy wariaci siędzą i patrzą na ściany, dyrektor z irytacja pyta:
      - A co wy tu robicie?! Na co jeden z wariatow,
      - Csiiiiiii! Czekamy aż czekolada dojrzeje!!!!!
      Przychodzi inspekcja do domu wariatow. Wchodzą na pierwsz piętro a tam wszyscy wariaci liżą czerwone ściany.
      - Co robicie? - pyta jeden z inspektorów.
      - Jemy jabłka.
      Wchodzą na drugie piętro, a tam wszyscy chorzy liżą żółte ściany.
      - Co robicie?
      - Jemy gruszki.
      Wchodzą na trzeci piętro, a tam wszyscy siedzą na krzesłach obok zielonej ściany.
      - A wy co? Nie jecie jabłek?
      - Nie, czekamy aż dojrzeją.
      przyjemnej zabawy ,

      pozdrowionka .....

      Usuń
  4. A tak dla odmiany , na calym swiecie jest tylko 95 %ludzi z problemami Nerwicy < a % % zdrowych < i to we wszystkich zawodach !!!< a to zeby bylo wesolo:
    1 | 2 | 3 | Następna
    W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu.
    - "A ty? Dlaczego nie skaczesz?" - pyta jeden z lekarzy.
    - "Nie umiem pływać. Chciałby pan, żebym się utopił?"

    OdpowiedzUsuń