Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

czwartek, 24 listopada 2011

My name is...

Nie, nie bedzie dzisiaj posta o zadnym algierskim Bondzie:).

Kiedys myslalam, ze to moja wina iz wolno idzie mi zapamietywanie arabskich imion - pamiec mam fotograficzna wiec twarz tam zapadnie ale z imieniem, szczegolnie wymyslno-orientalnym gorzej. Po trosze winie jednak pomyslowosc rodzicow w nadawaniu 'ciekawych imion swoim pociechom.

Lista moich ulubionych rozpoczyna sie od:

- Eid - Swieto, to imie dla pana
- Islam - no co, a Jude Law to nie zydowskie?:)
- Rabiah - Wiosna; tak, tak to tez imie meskie
- Menel - wiadomo, skojarzenia jednoznaczne, chociaz to imie dla dziewczynki
- Aya - niby ladne i 'normalne' tyle ze Algierczycy uzywaja rowniez slowa 'aja' jako nawolywacza/pospieszacza ('aja, idziemy!' lub gdy wolamy Aye - 'aja Aya!':)).
- Toufik - wolicie toffi albo krowki?
- Ala - to szkolny kolega synka (nie kolezanka:))
- No i fauno-florowe: Yasmine, Warda (Roza), Ananas oraz Assad (Lew- no dobra przeciez u nas tez jest L.Rywin) czy Dzamal (wymowa zupelnie jak arabski Wielblad).

Tak czy inaczej, troche czasu mi to zajelo, zeby przestac nazywac ciocie Amarije -ciocią Ameryką, a sąsiadkę Eldżę - Teldżą (Lodówką). Ale co ja sie czepiam imion arabskich? I tak pewnie nie przebija amerykanskich Coca-Coli czy chinskich @.

Link: http://algierskieklimaty.blogspot.com/2010/03/ania-anusia-anulka.html

14 komentarzy:

  1. Dziś akurat oglądałam reportaż o Nigerii i tam pan się strasznie zdziwił, że imię dziennikarki z UK nic nie znaczyło: - eeyyy, jak to NIC??? Niby fajnie nosić imię z "drugim dnem", no ale czy jest powód, żeby się cieszyć z imienia "Wielbłąd"???:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie najbardziej ujal Toufik. Az bym go zjadla:)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu,
    Byc moze znaczenie tych imion przestalo byc tak istotne i sami zainteresowani nie maja takich skojarzen jak outsiderzy.

    Amisho,
    A zesz, szwagier jest raczej koscisty, bys sobie zeby polamala hehehe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Salem Alejkum,

    To ja jeszcze dodam moje typy:
    Lubna - o której na początku myślałam ze jest z Rosji a teraz to mi się bardziej z lubią (fasola) kojarzy
    Rajen- byłam święcie przekonana ze to męskie imię od Rayan'a dopóki nie poznałam córki od sąsiadki o tym właśnie imieniu ,ależ było moje zdziwienie!
    Eid to w Konstantynie Laid i tak właśnie się nazywa mój szwagier!
    no i jeszcze Rafik to bardziej mi się z imieniem dla pieska kojarzy...ale z całym szacunkiem dla wszystkich posiadaczy tych wszystkich imion ,które nam raczej są obce,dziwnie się kojarzą i jeszcze trudniej je czasem wymówić
    pozdrawiam
    Konstantynka

    OdpowiedzUsuń
  5. Wa aleikum assalam

    Mi tez rosyjsko brzmiala Wasila :). A Rafik i Toufik tez podobnie, tak nie 'czlowieczo' eheh.

    OdpowiedzUsuń
  6. A to ja jeszcze z lekkim poślizgiem :).
    Mnie ostatnio najbardziej zdziwiło imię Rauda (nowa sąsiadka), ponieważ znaczy tyle, co przedszkole, i - co mnie jeszcze bardziej zdziwiło - po raz pierwszy do mojego zdziwienia dołączył mąż, który zwykle moich zdziwień "Dżamalami" nie rozumiał ;).
    I jeszcze: u nas Ala to imię również dziewczynek :), tylko trochę inaczej w wymowie brzmi, a z twojej listy najbardziej ubawił mnie Ananas :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe tez macie Ale?
    Najgorsze dla mnie jednak jest to, ze wiekszosci tutajszych imion nie da sie odmienic przez polskie przypadki! Syn nie kuma jak mu mowie "Idz do Ali!" :).

    OdpowiedzUsuń
  8. salam alikoum. dzieki siostro za ten blog. milo sie czyta :) jestem szczesliwa zona Algierczyka, od niedawna muzulmanka i mama dwojki dzieci. hemdulah za Meza :) jest egzotycznie :))))
    milo sie czyta Twoj blog:) znajome klimaty, kto wie, moze nas kiedys tez tam zawieje ... wszystkiego dobrego. Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. Salam Sarciu,
    my tez mamy Ale - najmlodsza kuzynke Sorajki ;) i w sumie teraz jak mysle, to szkoda ze ja tak nazwali, bo gdyby mi sie jeszcze jedna trafila, to bym miala prosty i latwy dla wszystkich wybor ;)
    Iman

    OdpowiedzUsuń
  10. POzdrawiam MArto i zycze 'milego' czytanie.

    Iman kochana,
    No widzisz to niedoinformowana jestem, bylam pewna ze Ala to jednak zawsze ON. A to nie dosyc ze inter-sex to jeszcze international:).

    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  11. A propos Dżamal w języku arabskim jamilun to także ładny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach dzieki Nadio - i wyszlo szydlo z worka czyli moja niewiedza, albo po prostu bledne przypuszczenie.
    Tan nasz caly Dzamal to jednak nie jest wielbladem, choc wymowa jak dla mnie taka sama:). Dzamal i Dzamil to wlasnie oznaczaja mniej lub wiecej Ladny. Dziekuje i prostuje:). Tez mamy z rodzinie Dzamila tylko ze ..hmmm... no nie jest za bardzo laldny ihih.

    OdpowiedzUsuń
  13. Salalm Sarciu.
    Chyba nie tylko Ty masz taką pamięć do imion ;) Ja szukając szwagierki - Zubejdy - zapytałam o Zorbiję ;) Ubaw mieli wszyscy kiedy zaskoczyli o co (kogo) mi chodziło... niby niepodobne, ale dla mnie to na Z i to na Z i tak jakoś znajomo brzmiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. OOOO witaj Moniu, sezonowa juz Algeirko:):)

    Zubejda to tez moja teesciowa i za Zorbije na pewno by sie obrazila ehehhe. No ale podobne jak by nie bylo; wybaczyli ci za pierwszym razem?:).

    OdpowiedzUsuń