Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

środa, 5 października 2011

Robie co lubie, a lubie co moge

"Znowu nudy..." Chcialoby sie kiedys powiedziec zabieganej mamie dwoch absorbujacych stworkow. Zonie innego, wiekszego (bardziej absorbujacego?:)) stworka. Tesknie czasem do wolnosci w rozporzadzaniu swoim wlasnym czasem wolnym, bo jakos niepostrzezenie przestal byc on moim, a tym bardziej wolnym.
No ale czym bylby czlowiek bez planowania - ja akurat jestem w tym dobra; juz jutro, no gora w nastepnym tygodniu zrobie to i to. No zesz dobra, nastepny miesiac brzmi bardziej realistycznie. Albo nie, ile to jeszcze do konca roku? No, w nastepnym roku - czego to ja nie dokonam!
Na razie jednak, nie bede samej siebie oklamywac - pelnoetatowa mama/zona/siotra/corka itd., plus etatowa (bo co drugi dzien) kucharka i krawcowo/kombinatorka, bloggerka i molica ksiazkowa (sieciowa) musi wystarczyc. Wszystkiego po trochu, bo przeciez bez milosci i troski o bliskich, przyjemnosci dla podniebienia i jakiegokolwiek hobby zyc nie idzie. Albo idzie, ale stromo pod gorke.

A w naszej Algierii jakby ludzi z pasja jak na lekarstwo. Kiedys kobiety haftowaly, wyszywaly, malowanie na materiale i wycudaczaly inne techniki zdobieniowe - co akurat trendy bylo, tradycyjne wyposazenie wnetrz i inne rekodziela. Teraz wszystko mamy do kupienia na bazarku - 'chinszczyzna a la global village'. Co wiec panie robia poza ogladaniem glupawych seriali? No wlasnie... tez sie zastanawiam :). Na pewno nie czytaja ksiazek hehe.
A tak w ogole, to moze ja sie czepiam tych bogu-ducha-winnych niewiast? Czyniac dla wszystkich obowiazkiem dzierzenie czegos w lapce, nawet jesli bedzie to komputerowa mycha, co niniejszym czynie.
OK dosc gadania, ide obejrzec glupawy serial - wspominalam przeciez, ze juz jedno-noga ze mnie Algierka :).

2 komentarze:

  1. Salam alejkum,
    Czy jest możliwość skontaktowania się z Panią prywatnie, np drogą e-mail?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wa aleikum assalam wr wb
    TAk GAbrielo, na dole strony podany jest adres hotmailowy do autorki AK.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń