Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

środa, 3 sierpnia 2011

O Ramadanie przypomnienie


Czekalismy i czekalismy - no i w koncu jest! Tegoroczny Ramadan - jak co roku - jest taki szczegolny; zawsze spedzamy go w zmieniajacym sie gronie. Poza corcia (ktora w zeszlym roku wygrzewala sie w mamusinym brzuszku) dolaczyla do nas jeszcze nowa zona szwagra (jedyna, poki co:).
Pisalam juz sporo na temat Ramadanu wiec zainteresowanych odsylam tutaj.

Zas starym i nowym czytelnikom i oczywiscie tym ktorzy Ramadan swietuje zycze


RAMADAN MUBARAK

1 komentarz: