Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

czwartek, 16 czerwca 2011

Humorek

Powiedzial ktos kiedys, ze w arabskiej kulturze szczytem meskiej elokwencji - jesli chodzi o komplementy - jest powiedziec bialoglowie, ze jest piekna jak koń. Do zwierza nic nie mam, chociaz moznaby zamienic na klacz, albo kobyłe? No szkape moze? Zeby bardziej rodzajowo pasowalo.

Przechodzac jednak do senda sprawy. Przypomnialam sobie o tym, kiedy moj czterolatek probowal uspac swoja siostre.
"Spij uhti (siostro) spij. Zebyc wyrosla i byla piekna jak.. (tu szukaj stosownego slowa)... jak samochod!

Eh mezczyzni:) ... to moze jednak ktoras wolalaby zostac przy szkapie?:)

3 komentarze:

  1. kocham konie a szczególnie czystej krwi arabskiej i osobiście wcale nie obraziłabym się na porównanie do konia ;-) pamiętam, jak kiedyś moja instruktorka, która to oczarowała mnie rasą arabską opowiadała anegdotę jakoby kobiety arabskie czerniły oczy kohl-em właśnie dlatego, żeby upodobnić się do konia - bo "araby" z urody mają przyciemniane obwódki oczu a (podobno!!) dla arabskiego mężczyzny (a szczególnie beduina z półwyspu arabskiego) koń zawsze był na pierwszym miejscu (przed kobietą - niestety).... ile prawdy jest w tej anegdocie - tego nikt nie wie ;-) faktem jednak jest, że konie arabskie (a mam porównanie) są wyjątkowe - piękne, wrażliwe, delikatne i bardzo inteligentne....a co do samochodu - to znam tylko dwa modele do których porównanie bym zniosła bo w moim odczuciu są piękne :-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Echhhh, samochody czasem potrafią być zaiste piękne, więc czterolatek wcale bez sensu nie mówił do siostry ;-). Na pewno zresztą wierzył w szczerość swych słów :)))). A tak z drugiej strony - konie są piękne jako konie, ale jak mówimy że jakaś babka jest podobna do konia to moim zdaniem (no i nie tylko moim, ale bynajmniej "między mymi") wcale nie jest to komplement ;-))).

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak drogie Panie, kwestia gustu, czy tez odniesien kulturowych; w koncu dla przecietnego Beduina ten dromader dostarczal byc moze wiecej wrazen nic kobiecina:). Czasy sie jednak zmienily, a moze i Arabki bardziej jakios oswiecone, ze i za Ferrari by sie nie obrazily.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń