Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

wtorek, 24 maja 2011

Jak feniks z popiolow...


Gdzies tam w zakamarkach komorek szarych kolatal sie zamiar, chec szczera lecz nie poparta zadnym dzialaniem - powrotu do pisania, do bazgrolow o tym, tamtym i o niczym. O zycia sztuce. O przetrwaniu. O zwyklych ups'ach i down'sach. O slicznosciach. O psotach dzieci. Coby mowy/slowa pisanego, ojczystego nie zapomniec. Coby zatrzymac czas, chocby wirtualnie.
Moze wiec bedzie bardziej o zyciu, mniej informacjnie. Bardziej sentymentalnie. Ode mnie. Bo juz coraz mniej jestem Polka, ktora wyjechala do Algierii - a bardziej Algierka, ktora przyjechala z Polski. Tu uklon w strone mojej 'baladiji' zeby sie pospieszyla z wydaniem paszportu. Chocby dlatego, ze za darmoche reklamuje Algierie w necie:).

5 komentarzy:

  1. milo ze blog powraca :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Od-zdrawiam, a niech mu tam - chce wracac to niech wraca;).

    OdpowiedzUsuń
  3. hej, również bardzo się cieszę, że będziesz dalej pisać... bardzo lubię twój styl i humorystyczne podejście do tematów ;-) My jeszcze nie na stałe w Maroku ale się szykujemy... mam nadzieję, że otworzą w końcu granicę bo Algieria nam sięrównież marzy jako jedno z miejsc, które jako miłośnicy Maghrebu chcemy odwiedzić (szczególnie chcę zobaczyć ryty naskalne w południowej części). InshAllah do zobaczenia ;-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej,dlugo na wznowienie bloga czekalam.
    Gdyz czytajac go przypominaja mi sie wakacje spedzone tam/2xpo 3 miesiace/
    Ja od 18 lat jestem zona algierczyka.
    Chcialabym nawiazac z toba kontakt,coby sie nawzajem podtrzymywac na duchu....z tesknoty.
    Ty za Polska-ja za QAlgieria.
    katim1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Lulu'ah witaj ponownie, dziekuje za zainteresowanie i gratuluje niesamowitych blogow jakim przewodzisz. Zapisuje sie do twojej karawany:).
    Kati, Tobie rowniez naleza sie gratutacje za wytrwalosc- z Algericzykiem od lat 18, no no :). Tak, tesknota zawsze towarzyszy - czy tu czy tam ,zawsze za kims/czyms sie teskni.
    POzdrawaim

    OdpowiedzUsuń