Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

sobota, 3 kwietnia 2010

Arosine metamorfozy

Dzisiaj wzielam na dywanik weselne arosy i ich wytworne kreacje. Zawsze sie zastanawialam, czy nie nudzi im sie te ciagle zmienianie wystroju, co potwierdzila jedna ze szwagierek mowiac, ze po zmianie swojej 8 sukni miala juz dosyc i 2 pozostalych juz nie zalozyla. No, zuch dziewczyna ;).




Zaczniemy od zestawu charekterystycznego dla stolicy, czyli obowiazkowa chusta zawiazana do tylu, czarny zakiecik wyszywany na zloto plus warianty - pumpiaste przedpotopowe spodnie, rownie przedpotopowa spodnica, ktora wyglada jak worek z podloznymi nacieciami na nogi lub zwykla spodnica z satyny no i zlota bizuteria.






Skromna, jak na algierskie gusta suknia reprezentantki 'plemienia' Szaui.











Jedna z najbardziej znanych sukien kabilskich - oczywiscie mnostwo srebrnej bizuteri i ... bose nogi.










'Najbogatsza' kreacja to chyba ta z Tlimsen. Kiedy juz nic nie da sie nigdzie dodac to wiadomo, ze arosa jest gotowa ;).











Berberska panna mloda nie szaleje ze zlotem i pewnie dlatego mi sie podoba.











Kaftan rodem z Maroka na dobre zagoscil w algierskich salach weselnych; przerozne kolory i wariacje lacza szerokie rekawy i rownie szeroki pas.








A to wspolczesna wersja kreacji z Annaby/Konstantyny. Material w sam raz na upalne algierskie lato :).














Oczywiscie nie jest przymusowym obowiazkiem by ubierac wszystkie podczas kilkugodzinnej uroczystosci weselnej. Niektore arosy zadowalaja sie trzema, za to inne dodaja do powyzszych: typowa 'europejska' biala suknie slubna, suknie wieczorowa w dowolnym kolorze, kostium zakiet+spodnie/spodnica, pakistanskie szarwar kamis; indyjskie sari lub tradycyjna syryjska suknia.

Czy sie ciesze, ze slub bralam w Pl, a nie w Algierii? Zdecydowanie, TAK ;).


5 komentarzy:

  1. Suknie jak suknie, mnie PRZERAŻA ten makijaż. W Polsce kojarzy się jednoznacznie ;) Tam zaś, szyk szyków i w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, to prawda, zdecydowana przesada z iloscia makijazu; dla Europejek nie wyglada to atrakcyjnie, za to dla Algierek szczyt pieknosci ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Tradycyjan berberska suknia ślubana z tego co wiem wygląda troszkę inaczej , ale przedstawiona tu wersja jest całkiem całkiem. Mój kochany Berber chce tradycyjnego berberskiego ślubu i żebyśmy zamieszkali w Algierii , przyznam szczerze mi ten pomysł nie przypadł do gustu , ale czego się nie robi dla miłości ;) ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Obecnie arosy maja do wyboru wiele modeli tej samej sukni, bardziej nowoczesne fasony lub tradycyjne; np. kabilska sukienka jest teraz w wersji biel+srebrne zdobienia.
    Anonimie, jesli nie jestes gotowa na przyjazd do Alg to moze i Alg nie jest gotowa na twoj przyjazd ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Dech mi zaparlo, sa piekne.
    Uwielbiam kulture , piekna , bogata , z wyraznymi kolorami , i wtedy mozna samemu cos inspirowac , po prostu lubie to co widze na tych zdjeciach.
    Kobiety , to prawda przy silnym peknym makijazu , wcale nie wygladaja wyzywajaco , sa piekne wraz z ich dlugimi pieknie uczesanymi wlosami.
    Mysle , ze maja wspaniale kosmetyki i osoby ktore potrafia to wykonac w perfekcji :)))

    OdpowiedzUsuń