Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

niedziela, 21 lutego 2010

Czy w Algierii swietuje sie Mauliid an-Nabii?

Po powrocie z przedwczorajszej modlitwy piatkowej chcialam sprawdzic czy moja najmlodsza szwagierka Assja przysypiala podczas hutby (kazania poprzedzajacego modlitwe). Jako ta czepiajaca sie matrona zapytalam od razu: 'A o czym bylo kazanie?'. Assja oczywiscie wiedziala; hutba byla o swietowaniu urodzin proroka Muhammada (pokoj z nim); wiedziala tez - zanim imam kazanie rozpoczal- ze to 'swieto' jest innowacja religijna i nie ma podloza w islamie (czytaj tu i tu). Coz jednak z tego, ze sie wie ale nie stosuje? Bo przeciez Algierczycy na tyle uswiadomieni religijnie sa, tyle ze old habits die hard ;).


Tak wiec bez wiekszego zdziwienia oczekuje, ze 26 bm bedzie slychac wystrzaly z petard i puszczanie sztucznych ogni. Ci bardziej przywiazani do wiekowej tradycji niz do religji organizowac beda rodzinne przyjecia, przyozdabiac konczyny dolne i gorne henna :), lub przynajmniej zaserwuja do popoludniowej kawy specjalne 'ciacho' - tamine, ktora podaje sie zwykle z okazji narodzin dziecka. W TV bedzie mozna obejrzec relacje z okazyjnych imprez, recytacji Koranu i koncertow 'muzyki sakralnej'. Wielu Algierczykow utrzymuje, ze w ten sposob naprawde honoruja Proroka, zapominajac o tym, ze on sam nigdy swoich urodzin nie obchodzil i nie nakazywal takich praktyk. W islamie bowiem obowiazuje generalna zasada: w sprawach zwiazanych z aktami czci mozna praktykowac tylko to, co zostalo wyraznie nakazane; zas w sprawach 'ziemskich' dozwolone jest wszystko; o ile nie zostalo wyraznie (badz przez analogie) zakazane.

6 komentarzy:

  1. SALAM Sarciu, a powiedz, u Was w domu rodzina co robi w ten dzien? I jesli swietuja, to jaka postawe Ty przyjmujesz?
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wa aleikum assalam uhteczko
    Alhamdulillah, rodzina uswiadomiona ;) wiec zupelnie ten dzien nie rozni sie od innych; nawet male dzieciaki tlumacza mi ze dnia mawlid an_nabi nie swietuje sie.
    Swego czasu jedna z aros chciala mi zrobic niespodzianke i wpadla z rzeczona tamina do salonu spiewajac jakas okoliczna piesn; po prostu wyszlam mowiac ze nie jestem glodna ;). Arosa zrozumiala bez tlumaczenia o co chodzi i to byl ostatni przypadek swietowania tego dnia w naszej rodzinie eheh.
    Cmoki

    OdpowiedzUsuń
  3. Salam!
    dzieki za info w sprawie mawlid. Poniewaz rowniez jestem zona Algierczyka i zarazem mama 2 malych Algierczykow :)chcielibysmy przeprowadzic sie do Algierii. Kilka lat temu mieszkalismy tam przez 3 miesiace i wtedy bez pamieci zakochalam sie w mezowskiej Bledi. Czy moglabys napisac mi jakie sa procedury ubiegania sie o pobyt jesli jest sie tak jak my czlonkiem rodziny? Cos mi sie przypomina , ze po przyjezdzie nalezy udac sie na Policje, ale co dalej nie mam pojecia...
    pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wasalam
    Sylwi, informacje na temat papierkowych spraw znajdziesz w komentarzach do posta z marca ubieglego roku 'Papiery, papierki, papierzyska' . Jesli bedziesz miala jeszcze jakies dodatkowe pytania to w miare mozliwosci postaram sie odpowiedziec.
    Papatki

    OdpowiedzUsuń
  5. Baraka Allah u fiki Sarciu :)
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń