Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

wtorek, 24 listopada 2009

Swiateczny baranek


Co ma wspolnego baranek wielkanocny z barankiem Eid'owym? Ano obaj ląduja na swiatecznym stole :), choc w nieco innej formie.
Poza tym wystepujacy w roli glownej podczas Swieta Ofiarowania (Eid al-Adha) ma wiecej zastosowan
:
- sport: mozna z nim wyjsc na spacer, jesli sztuka trafila sie dosyc mloda to i na jogging,
- zoologia: uczymy szczegolnie mlodsze pokolenie, ze fajna sprawa baranka dokarmiac ale prawo natury dziala na wszystkich i posprzatac tez po nim trzeba,
- fryzjerstwo: okaz mozna wyczesac (nazelowac :)), no i obowiazkowo na grzywke zaaplikowac henne,

- obwieszanie balkonu: nie, nie zywym barankiem :) ale jego niejadalna czescia, czyli sciagnieta skora z wlosiem. Widok to przedni, kiedy maszerujac po osiedlu podziwiamy te, jakze pieknie pachnace i wygladajace ozdoby balkonowe :).
- wyprawka arosy: a tu sie baranek bardzo przydaje - suszy sie
i myje welne, by np. skompletowac pannie mlodej porzadny, dwuosobowy materac.
- i wreszcie kulinaria: wszyskie zjadliwe (na jak dla kogo - glowa na przyklad, fuj!) czesci ciala mozna zgrilowac, ugotowac, usmazyc, w sosie, z kuskusem, ryszta,chrzehszuha, buzylufem (to z wspomnianej glowy) i co tak kto sobie wymysli.


Wszem i wobec (no moze z pominieciem R.I.P. baranka :)) - Saha Eidkum!

20 komentarzy:

  1. no biedne te baranki...jeszcze powinna byc lekcja dobrego traktowania zwierzat :)

    saha eidkoum!

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak-tak, my też się edukujemy 'o so chodzi' z barankiem :) Ja w roli pilnej studenki, a mój Pan w roli poważnego nauczyciela!

    Dużo serdeczności przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Noo w sumie to nie takie biedne Karolino :). Kazdy by chcial zeby wozic go motorem, henne na grzywke robic i dokarmiac, czyz nie:)? A los trzody niestety jest jaki jest - z pozytkiem dla czlowieka.
    Zorko, owocnej nauki - i niech twoja polowka taka powazna nie bedzie :)
    POzdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ten motor i henna poprawiły mi dzisiaj humor :D
    jaśminowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasminowa, zazdrosci sie barankowi,co :)?
    POzdrawiam, po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. kul sene wa enti tayeba :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. no wlasnie widac jak barankowi sie ma notorze podoba...a jak mu grzywe rozwiewa :D:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje Ruqayo, to chyba egipski zwrot bo w Algierii zwykle slyszy sie "kulli am wa anti bi hair" ale znaczenie bardzo podobne.
    Drodzy czytelnicy, tak na marginesie apel: mimo usmiechnietej miny baranka, prosze nie wozcie zwierzaka na motorze, no chyba ze na takim po-niemieckim z siedzeniem obok, bo jednak inne czesci ciala moga go znacznie uwierac :).
    POzdrawiam milosnikow zwierzat, nie tylko smakoszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. ...:):) no tak baranki u fryzjera;):) hihihi to ja już nie pamiętam kiedy byłam..:):) Ale się Ciebie Sarciu fajnie czyta... pozdrawiam i przy okazji mała niespodzianka.. wyróżnienie a po szczegóły zapraszam do mnie na bloga..:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziekuje Izo, faktycznie niespodzianka - hehe chyba nagroda za to ze od dluzszego czasu nie pisze. Ale to wszystko wina przygotowan do hidżry -wiem, wiem winny sie tlumaczy. No ale jakos przeciez musze:).
    POzdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj,
    A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Mianowicie, jak wiadomo właśnie trwają jak i w Polsce tak i w całym chrześcijańskim świecie, Święta Bożego Narodzenia. Moje pytanie:
    Czy w mediach algierskich pojawiła się jakaś wzmianka o tym wydarzeniu? Chodzi mi o to czy muzułmanie wiedzą, iż druga połowa świata właśnie obchodzi ważne dla nich święto? Czy są podawane jakiekolwiek informacje na ten temat? W Polsce na przykład, gdy zaczyna się Ramadan pojawia się telewizji, w internecie, drobna co prawda, zdawkowa ale zawsze jakaś informacja na ten temat. A jak sprawy mają się w drugą stronę?

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam Zarul
    Algierscy muzulmanie z pewnoscia wiedza, ze w innej czesci swiata obchodzi sie w tym czasie inne niz u nich swieta. Zwykle pojawiaja sie 'zdawkowe' informacje na ten temat w wiadomosciach TV, gazet nie czytam ale podejrzewam ze tez wspominaja o tym. Jakoze Algieria jest krajem o 99%-owej 'zawartosci' muzulmanow tak wiec swieta chrzescijanskie sila rzeczy nie sa celebrowane na wielka skale. Prosze jednak nie zapominac, ze w wielu dziedzinach zycia pozostaly tzw. nalecialosci francuskie i znajda sie ludzie nawywajacy siebie muzulmanami ale w mysl 'tradycji przodkow' ubieraja drzewko czy swietuja Sylwestra. 25-25 grudzien to jest rowniez normalny dzien pracy czy zajec szkolnych.
    POzdrawiam serdecznie i dziekuje za zadane pytanie. Ciekawosc to pierwszy stopien do... wiedzy :).

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja opowiedziałam w Jordanii o tym co Algierczycy robią z owcami i śmiano się gromko (już o sobie nie wspomnę ;)), choć moja teściowa przyznała, że wiele wiele lat temu i oni robili owcom hennę na grzywkach tudzież malowali kohlem oczy!
    uściski Sarciu :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Heee kohlem oczy? No i smiejecie sie z naszej henny :).
    Wyglada na t ze tradycja przemija, tu akurat nie bede sie klocic ze dobra tradycja.
    Dodam jeszcze do komnetarza odnosnie swiat chrzescijanskich, ze na ten czas ostatnich tyg/dni grudnia przypadaja coroczne ferie zimowe, takze uczniowie maja jednak wolne.

    POzdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za odpowiedź :-) Nie przypuszczałem, że Algieria jest aż "taka muzułmańska", myślałem, iż chrześcijanie stanowią tam większy odsetek (np. ze względu na historię),no cóż, ale mimo wszystko Francja jakiś tam ślad po sobie zostawiła...
    Może napiszesz przy czasie, coś więcej na temat relacji chrześcijańsko-muzułmańskich?

    OdpowiedzUsuń
  16. POstaram sie inshallah w najblizszym czasie (grudzien miesiacem odwyku od bloggowania:)) opisac owe relacje w odrebnym poscie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sarciu, odwyk odwykiem, ale jeszcze troche i nie bedziesz musiała na nowy Eid Al Adha posta pisać bo ten co wisi zrobi się aktualny :D

    Piszże piszże kochana! Patrze i patrze ze swojego bloga na Twojego (promowanego hehe) i usycham z tęsknoty :)

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  18. A bo Mamo Ammara kolejny post mial byc juz z afrykanskiego ladu... a tu jak ta sujka nie moge sie za morze wybrac :) stad przestuj i brak weny. Ale czego sie nie robi dla stalych czytalnikow...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że jednego baranka można wykorzystać aż na tyle sposobów ;)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Algierczyk potrafi hehe, nie tylko Polak.

    OdpowiedzUsuń