Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

sobota, 3 października 2009

Jak zostac Algierczykiem/ka?


Ponizsze cechy narodowe mieszkancow Algierii zostaly zsumowane przez pewna rodowita Algierke; wtajemniczeni czytelnicy (ci, ktorzy odwiedzili Algierie lub maja tamtejszych malzonkow) beda od razu wiedzieli o co chodzi, niewtajemniczeni - prosze pytac :).

Jestes Algierczykiem, jesli:


1. Myslisz ze mowisz po Arabsku, ale prawdziwy Arab-speaker nigdy nie dojdzie o co ci chodzi.
2. Po francusku mowisz lepiej niz po arabsku, ale nigdy sie do tego nie przyznasz, szczegolnie przed obcym.
3. Tak naprawde nie jestes Arabem - twoi przodkowie to mix turecko-berbersko-hiszpansko-niemiecko-francusko-arabski, a czasem rowniez murzynski.
4. Nazwa twojego kraju najczesciej mylona jest z Nigeria badz Albania.
5. Europejczycy najczesciej biora cie za Wlocha.
6. Jesli urodziles sie w stolicy, to zapewne nigdy nie widziales Sahary.
7. Kochasz lub nienawidzisz Zindine Zindane - w obu wypadkach nie przegapisz zadnego jego meczu.
8. Nie potrafisz stac prosto - zawsze musisz opierac sie o sciane, samochod lub ramie kolegi.
9. Kiedy zbierze sie kilku Algierczykow to zawsze graja w 'Kto ma najdonosniejszy glos?'.
10. Wszyscy uwazaja, ze codziennie jadasz kuskus.
11. Kuskus dla Algierczyka nie jest tym, czym ryz dla Japonczyka (w tym wypadku bylby to chleb).
12. Zawsze jestes spozniony.
13. Na lotnisku stoisz przy najwiekszym bagazu.
14. Potrafisz wdac sie w dluga dyskusje z obcym, ktorego wlasnie spotkales na ulicy.
15. Oceniasz jak bardzo ktos jest 'algierski' po akcencie z jakim mowi, a najlepsze miejsce w kraju to zawsze te, z ktorego ty pochodzisz.

CDN...

15 komentarzy:

  1. hehehehe, kwintesencja, sarciu, jakby nie bylo! mnie rozbroily punkty 8 i 13. czekam na wiecej!
    wciaz jednoreka...

    OdpowiedzUsuń
  2. a właśnie: o co chodzi z tą ścianą?
    K.

    OdpowiedzUsuń
  3. 4. Nazwa twojego kraju najczesciej mylona jest z Nigeria badz Albania.

    Jak poznałam mojego męża, to nie mogłam się nadziwić, że jest Nigerii i jest biały. :D :D :D
    A moja mama po rodzinie rozpowiada, że jej zięć jest z Albanii! :D :D :D

    5. Europejczycy najczesciej biora cie za Wlocha.

    Noo- bo brałam go za Włocha. :D A potem jak posłuchałam jak gada po arabsku, to wzięłam go za holendra. :D :D :D

    12. Zawsze jestes spozniony.

    ZAWSZE!!! :D

    14. Potrafisz wdac sie w dluga dyskusje z obcym, ktorego wlasnie spotkales na ulicy.

    Przez co ZAWSZE jest spóźniony! :D

    Rewelacyjna notka! :D :D :D

    XOXOX

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Iman, od razu widac zes Algierka pelna geba :) a jednoreka bedziesz przez najblizsze 2 lata inshallah -staly nick hehehe...
    Anonimie - jakby to powiedziec hmm...to po prostu trzeba zobaczyc - wystarczy wyjsc na algierska ulice, a tam od groma podpartych scian :).
    Annie, nic dodac niec ujac :D

    OdpowiedzUsuń
  5. :) z reka na sercu moze potwierdzic przynajmniej 10 z wymienionych powyzej cech! Swietnie napisane!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe, właśnie zamieściłem u siebie post o mężczyznach podpierających ścianę :).

    A co do Twojego opisu, to nic dodać nic ująć, wszystko się w 100% zgadza!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nienawidze zidana ;)
    12 to cecha narodowa nie tylko algierczykow ale calego poludnia
    a dlaczego z nigeria ich myla

    Maria

    OdpowiedzUsuń
  8. UAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA BEC!
    Oczywiście mnie Sarciu rozbroiłaś!
    Nie ukrywam, że występują pewne punkty styczne z Jordańczykami. Nie chce kopiować, ale aż się prosi, żeby napisać coś takiego o 'moich' ;).
    REWELACJA! UŚCISKI (również dla 'Jednorękiej" :D)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zorko - u siebie czy swojej polowki :)))))?
    Algierczyku - opis naprawde pochodzi od rodowitej Algierki, ja tylko przetlumaczylam :).
    Mario - nienawidziec czy kochac -cienka linia to dzieli eheh. Myla nazwe Al-gieria z Ni-geria (podobna nieprawdaz?)lub poczatkowa sylabe stosuja tez do Al-banii, wsio jednakie :).
    Mamo Ammara, mam nadzieje ze 'bęc' nie zabolalo :). Od-sciskuje.
    Pozdrawiam wszystkich

    OdpowiedzUsuń
  10. Sarciu świetnie napisane...;):) hmm kilka punktów pasuje do mnie chyba muszę wywiad w rodzinie zrobić czy nie było jakiegoś przodka z Algierii

    OdpowiedzUsuń
  11. hahaha super :)

    Co do Nigerii Algierii, to w drugą strone też idzie.

    Dzwoni moja teściowa:
    -Oj dzieciaki, ale wy kiepsko sie staracie. Syn wuja pojechał tam do was i juz drugi samochód kupuje. Knajpę trzecię będzie otwierał w przyszłym miesiacu. Mieszkanie już wyposażone. A wy co? Nic!
    -Mamusia, toż on musi w narkotykach siedzieć!
    -Istakfirla!Jakie narkotyki?! Restauracje ma.
    -Ma, ale jak? Tak prosto z Algierii, bez jezyka, bez niczego i juz restauracja?
    -Jak to bez jezyka? Pieknie po angielsku mówi.
    -I co mu po ang w Poland. Mama, na pewno coś nie tak.
    -Jak nie tak! Pojechał dwa lata temu i kasę trzepie w Holland aż miło.
    -A!!!!

    :))))
    Poland? Holland? Kif kif prawie. No tak, prawie zawsze robi różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Izoo, skoro Algieria to taki mix, to ktoz to wie co w naszych polskich zylach moze plynac :).
    Joanno , ubaw po pachy :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  13. strasznie mi i mezowi sie podobalo, usmialam sie po pachy! super, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Od-zdrawiam Karolino, dobrze ze maz sie usmial a nie obrazil :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kraj i sympatyczni ludzie, pracowałem prawie sześć lat w Bejai - uczyłem studentów w ówczesnym INES - matematyki. I zawsze czułem się, jak u siebie, tylko to demain, do tego nie mogłem się przyzwyczaić!

    OdpowiedzUsuń