Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

poniedziałek, 25 maja 2009

Jak poznać przyszłą żonę/męża?






Jakie w ogóle algierska młódz ma możliwości? Bezpośrednie zagadanie na ulicy to sposób tylko dla odważnych - a nuż za piekną niewiastą podąża jej brat/ojciec i tylko czeka by komuś pięść do nosa przyłożyć? Słyszałam też o rezolutnej dziewczynie, która sporej wielkości kamykiem potraktowała zbyt natrętnego randkowicza:-). Tu uwaga do turystów-przedstawicieli płci brzydszej: nigdy nie zaczepiajcie Algierek, nie ważne jak piękne czy wyzwolone by się wydawały!

Wracając do tematu; zdarza się, ze znajomi z Polski nie dowierzają, iż większość Algierskich nastolatków nie chodzi na imprezy, nie umawia się na randki - no bo w końcu w jaki sposób można poznać przyszłą połowicę?
A jednak da się - chcieć to móc. Dla przykladu podaję, w jaki sposób moi znajomi Algierczycy/ki poznali swoich obecnych współmałżonków:

- w pracy; Adel pracuje w uniwersyteckim sekretariacie, tam poznaje Siham, która jest asystentką dyrektora,
- na studiach; Fatima przygotowuje się do końcowych egzaminów. Podczas kserowania materiałów spotyka Raszida, od dłuższego czasu zakochanego w niej po uszy studenta (Fatima jest koleżanką jego siostry),
- na balkonie ; Kerim jest kolegą brata Aminy, z którym grają w jedenej drużynie piłkarskiej i często woła go z ulicy (Keeeeeeerim!!). Amina zaś wychodzi na balkon, zasłaniając się okienną firanką (cichutko: Kerima jeszcze nie ma).
- przez telefon; Baszir dzwoniąc do kolegi przypadkiem wybiera niewłaściwy numer, odbiera niewieści głos. Od słowa do słowa i Baszir z Esmą są razem na dobre i na złe.
- podczas oglądania meczu; Dunya jest fanka lokalnej drużyny i planuje z bratem obejrzeć relacje w TV. Nie wie, że brat zaprosił już swojego kolegę. Dunya wpada do pokoju z szalikiem w ręce (i oczywiście bez hidżabu) wykrzykując 'oo oo, ale aleee...' i...natychmiast z innym krzykiem wybiega. Ale pierwsze spotkanie już się odbyło :-). Teraz są już 5 lat po ślubie z owym football'owym maniakiem.
- w rodzine; Hasiba i Zakarija znają się od dziecka i zawsze trzymali sztamę; z czasem uczucie dojrzało i ( ku rozpaczy rodzin :-) pobrali się,
- na weselu; jako że kobiety zazwyczaj bawią się (oj szaleją raczej :-)) w swoim gronie, a mężczyzni (oj tylko siedzą :-() w swoim, to scenariusz mniej wiecej wygląda tak: Matka/siostra/ciocia: Synku, poznałam uroczą dziewczynę - ma na imie...jest córka...pochodzi z... Urocza, piękna i jaka mądra! Może odwiedzimy jej rodzinę wspólnie?
- kiedy mniej zaradni/odważni mężczyzni zaczną dobijać do 40-stki, to wszystkie kobiety w rodzinie stawiają sobie za punkt honoru znalezienie im żony. Wtedy już wszystkie chwyty są dozwolone :-).

Dla ciekawskich dodam, iż nieszczęśliwców posiadających więcej niz jedną połowicę trzeba by ze świecą szukać. Jakoś się tak utarło w algierskiej mentalności, że kilka żon to mają tylko bogaci Saudyjczycy. Natomiast przeciętny Algierczyk jest w siódmym niebie, jeśli jedną uda mu sie zdobyć :-).


Update: nie moglam sie powstrzymac od ponizszej publikacji - algierskie oswiadczyny w wersji 'Ratatulie' :-).

video

6 komentarzy:

  1. Wiem coś o tym. Mój znajomy ma 33 lata i wciąż jest sam, po tym jak pewna algierska piękność w której był zakochany po uszy wybrała innego. O dziwo jest bogaty, przystojny, inteligentny. Obecnie poszukuje wirtualnie. Rozgląda się za Polką bądź Francuzką. Ale na ile mu starczy odwagi? Powodzenia Salim!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto szuka, ten znajdzie - ale czas nagli :). MOze faktycznie nalezaloby uruchomic zawsze chetne do pomocy ciotki, babcie i inne swatki, jesli samemu odwagi sie nie ma, badz po prostu szczescia w milosci.
    Powodzenie rowniez zycze!

    OdpowiedzUsuń
  3. ochyda, ale zacofanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Heheheheheh...
    Mowa o kuchni z Ratatuli czy algierskich sposobach na milosc?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. witam wszystkich na forum ! jestem w szoku z tą miłoscia Berba ! czy to mozliwe zeby prawdziwa milosc zaiskrzyc miedzy mlodym mezczyzna Berbskim a blisko starsza o 24 lat kobieta ? cos mi tu nie gra z tą miloscia !

    OdpowiedzUsuń
  6. wiem ze czesto pary kojarza sie w stylu on 43 a ona 21. i jest to normalne wiec dlaczego by dyskryminowac milosc kiedy kobieta jest starsza.. nie ma co pielegnowac konwenansow. niech sie ludzie kochaja.

    OdpowiedzUsuń