Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Mini Tarte


Moja rodzinka z Polski widzac je po raz pierwszy nie chciala uwierzyc, ze nie sa z cukierni :-).
Niestety nie moglam nigdzie znalezc lepszego zdjecia. Przedstawiam wiec 'Mini tarte' - to te na pierwszym planie z dziurka w srodku, zreszta tak jak i reszta autorstwa szwagierki Fatihy :-).
Z zaleznosci od fantazji mozna formowac kolka, serduszka, lezki, kwadraty uzywajac gotowych foremek badz radelka. Zapraszam do kuchni:

Skladniki ciasta:
- 150 g margaryny/masla
- 1szkl cukru krusztalu
- 4 cale jaja
- jeden cukier waniliowy /vanilia
- 2 lyzeczki proszku d/p
- 3 lyzki maczki kukurydzianej
- maka tortowa - tyle, aby zagniesc gladkie ciasto
Do dekoracji : czerwony lub pomranczowy dzem z puszki (konsystencja miodu) i do wyboru mielone orzeszki, platki migdalowe,wiórki kokosowe, starta czekolada lub cukier puder.

Wykonanie:
Margaryne rozpuscic, wystudzic- dodac cukier, jaja i pozostale skladniki i zagniesc gladkie ciasto. Odstawic na 10 min przykrywajac sciereczka. Natepnie rozwalkowac srednio-cienki placek i wykrajac formy; mozna to zrobic przy uzyciu szklanki i kieliszka badz foremek w zaleznosci jakie sie chce uzyckac ksztalty. Pieczemy na zloto w dobrze rozgrzanym piekarniku, tak aby ciasteczka byly od spodu zarunienione, a z wierzchu prawie biale. Po upieczeniu pierwszej partii bedziemy miec rozeznanie czy grubosc i ksztalt sa ok. Nastepnie ukladamy ciasteczka parami- spod plus wierzch z dziurka i przekladamy cienko smarujac dzemem, delikatnie dociskamy, zeby miec pewnosc ze sie trzymaja. Cienko dzemem smarujemy rowniez boki ciasteczka i obtaczamy w orzeszkach, platkach badz cukrze pudrze.
Voila - gotowe. Tylko radzilabym przed dziecmi (ewentualnie mezem lasuchem) dobrze schowac...

11 komentarzy:

  1. Och, te mini tarte to moje ulubione! Moglabym ich zjesc z kilogram i nawet nie popatrzec na cala reszte, hehe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten przepis również wypróbowałam.Przepyszne i mąż również pochwalił.Podziękować za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimie drogi, przedstaw sie chociaz, zebym wiedziala kto tak chwali :-)
    Inshallah jeszcze w niedalekiej przyszlosci bedzie pare przepisow na alg slodkosci, takze cierpliwosci dla ciebie i meza :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Sarciu jestem żoną algierczyka od czterech lat.Uwielbiam Algierię,w grudniu przedstawiliśmy ten piekny kraj naszej córeczce Mariam.I mam nadzieje,że kiedyś tam zamieszkamy.Poza tym jestem fanką Twojego bloga.Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Barak Allahu fiki...Inshallah blog cie nie zniecheci do osiedlenia sie w Alg :-).
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sarcia, też chce takie zrobić, ale skąd w kryzysie 4 jaja wziąć?! :D Dżem mam, lekko spleśniały, ale mógłby się nadać ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamo Ammara; musisz uzbroic sie w cierpliwosc - w kazdym tygodniu odkladaj ukradkiem jedno jajo i po miesiacu bedziesz mogla zrobic mini T :-). (No co,jajko do skarbonki sie nie zmiejsci a jakos oszczedzac trza).

    OdpowiedzUsuń
  8. Wlasnie wczoraj je jedlam. Moj maz byl na urlopie I rodzinka zapakowala mu 2kg mini tartych:-) uwielbiam je :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sarciu wreszcie upiekłam ciasteczka i zniknęły w błyskawicznym tempie ;) teraz w kolejce czekają rogaliki ;)) Uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Izoo, no jak milo! Pochwala od Ciebie szczegolnie lechce hee. Ja dawno nie robilam ale pewnie na nadchodzace Swieta Barankowe sie pojawia.
    Sciskam I cmokam

    OdpowiedzUsuń