Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

czwartek, 23 kwietnia 2009

Dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze Algierii

Algieria ma na Liscie Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO kilka fascynujacych miejsc; sa to dziela czlowieka na przestrzeni wiekow, jak tez przepiekne naturalne 'kreacje'.

Zaliczaja sie do nich:

- Tipaza; fenickie i pozniejsze, rzymskie ruiny miasta.










- Al Qal'a Beni Hammad; pierwsza stolica imperium Hammadow, zalozona w 1007r n.e.










- Djemila; jedne z najlepiej zachowanych rzymskich ruin w Afryce; wtopione w gorski krajobraz miasteczo zachowalo w dobrym stanie domy i ulice, teatr, bazyliki i luki tryumfalne.











- Timgad; rzymskie ruiny miasta ze slawnym, 12-sto metrowym Lukiem Trajana.












- Dolina M'Zab; to urokliwa dolina pieciu osad, zamieszkala przez tubylcza ludnosc- Mozabitow. Na uwage zwraca architektura miasteczek i ich harmonia z otoczeniem.













- Kasbah; dzielnica w centrum Algieru (z nazwy - cytadela), obecnie podzielona na czesc zamieszkala i turystyczna, skladajaca sie z labiryntu waskich uliczek i zaulkow.









- Tassili n'Ajjer; masyw gorski, ktory w wiekszosci stanowi Park Narodowy. Mozna tam zobaczyc 2000-letnie cypry sharyjskie, prehistoryczne rysunki w jaskiniach i spektakularne, naturalne luki sklane.

6 komentarzy:

  1. Masha'Allah. Szczególnie podobają mi się dwie ostatnie pozycje. W Jordanii brakuje mi takich "labiryntów wąskich uliczek i zaułków" u nas albo XX- XXI wiek, albo starożytność, nic pomiędzy ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz te labirynty faktycznie sa urokliwe... dla outsidera :-). Mieszkac to raczej bym w Kasbie nie chciala. Zreszta mozna ja dokladnie 'od wewnatrz' obejrzec na filmie 'Bitwa o Algier' ktory polecilam w innym poscie.Salamki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację - wiem, ze nie wszystko złoto co się świeci ehehe - może być coś miłego dla oka i ducha na krótko, ale na dłuższą metę letko ;-) nie do wytrzymania. Pomyślałam sobie, w swej niezwykłej przemyślności :P, że w takich zakamarkach to musi być strasznie chyba duszno? W Jordanii najlepiej się mieszka tam, gdzie dużo otwartej przestrzeni - najlepiej na "górce" - wtedy jest szansa, że jakiś wiaterek zawieje. Niemniej miło by było czasami po takich zakrętasach pochodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskocze cie Mamo Ammara, ze wcale tam duszno nie jest: raczej taki labirynt zapewnia cien i przyjemny chlodek. Byc moze powietrze jest w porownaniu do Jordanii bardziej wilgotne (Algier akurat lezy nad samym morzem) stad inne wrazenia klimatyczne. Mieszkanie "na gorce" jest wystawieniem sie na dzialanie slonca i co za tym idzie bez klimatyzacji w takim mieszkaniu ani rusz. Takze najlepiej; u podnuza "gorki", w ciasnej zabudowie i na samym parterze :-). Jeden maly defekcik takiego 'piwnicznego' mieszkania to ciemna ciemnosc i wszedobylski grzyb :-(.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmartwiony jestem brakiem na tej liscie miasta Constantine. Jego niesamowite geograficzne polozenie powinno uczynic go slawnym na calym swiecie.
    Poza tym niesamowite wrazenie robia: wawóz Kharata w Kabylii i 'balkony' Roufi na pólnoc od Biskry. Gratuluje swietnego blogu. Pozdrawiam
    ruzyczka@gmx.at

    OdpowiedzUsuń
  6. Punkt dla Pana za orientacje w terenie:). Constantine wyglada bajecznie i zjawiskowo; na pewno bardziej zapiera dech niz Kasbah. Jestem za :).BYc moze zamieszcze fotki panskich propozycji na liste w oddzielnym poscie bo warte sa uwagi.
    Rozwniez pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń