Moja Algieria

Algierskie klimaty... czyli migawki z życia polskiej emigrantki

poniedziałek, 23 marca 2009

Znani i lubiani



Pomagajac mojej szwagierce Assji przygotowac projekt o znanej osobistosci algierskiej zastanawilam sie, coz ja w ogole o nich wiem? Jesli nie jest sie historykiem lub politologiem to zapewne (nawet bedac sportowym laikiem) automatycznie pomyslimy o Zizu- Zindiene Zindane. Narodowa duma mlodszej generacji, choc wyrosl we Francji to widac temperament algierski ma (patrz glowka podczas meczu z Wlochami :-). Okazalo sie jednak, ze polowa meskiej czesci klasy o nim pisze, wiec szukamy z Assja dalej. 'Moze emir Abdel Kader?'- zaproponowalam. Bohater narodowy starszej generacji- przywodca powstania przeciwko kolonizacji francuskiej i symbol walczacej Algierii. Jego imieniem nazwany jest piekny meczet w Konstantine i Uniwersytet tamze; rowniez w centrum Algieru stoi pomnik Emira na koniu w wyciagnieta szabla. Mlodej nie pasuje. Wiec moze glowa panstwa, nasz popularny prezydent Boutaflika? Jego niewielkia postura i zaczesana lysinka moga sie wydac zabawne ale tak naprawde drzemie w nim wielka sila. Ma niesamowity kontakt z ludzmi; odwiedzajac inne miasta idzie pieszo po ulicy na znak szacunku dla tych, ktorzy czekali godzinami, by go zobaczyc.
Assja jednak kreci nosem i proponuje jakas kobiete- ok niech bedzie. Ciekawe w czym zaslynely algierskie kobietki- w robieniu kuskusu? Bynajmniej- jedna z czolowych postaci to Hassiba Ben Bouallem; bohaterka wojny norodowo-wyzwolenczej 1954-62. Podobnie jak Dzamila Bouhired, pisarka i dzialaczka polityczna, skazana na smierc za swoja dzialalnosc na rzecz wyzwolenia Algeirii. Assja jednak uznala, ze napisze o 'Kwiecie Algierii' w doslownym tego slowa znaczeniu; o Wardzie Al-Dzazairii, znanej w calym swiecie arabskim, choc juz wiekowej, piosenkarce. Nie jestem zachwycona, ale niech bedzie. Przynajmniej nie bedzie to 'malo znana' francuska Marlyn Monroe- Isabelle Yasmine Adjani :-).

Na zdjeciu prezydent Abdel Aziz Boutaflika w otoczeniu dzieci
.

2 komentarze:

  1. jezeli pani bierze abdelkader i bouteflika za bohaterow,to ,lukaszenko powinien dostacz nobla.te 2 to są zdrajcy kraju.ten pierwszy wógólę nie walczył tylko się poddał a ten 2 to zwukły diktator który złamał konstitucje na jego kożysc żeby rządzic do kończ życia.to są dla pani bohaterów?

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Belkacem
    Politologiem nie jestem, wiec wdawac sie nie bede w szczegoly algierskiej polityki; faktem jednak jest ze nie kazdemu te same ciastko smakuje - istnieja widac ludzie dla ktorych wymienione przez pana osoby sa jakimis autorytetami. Niemniejjednak czekam na panskie propozycje.

    OdpowiedzUsuń