
Na pewno nie zima:). Zegnajac sie powoli z soplami i zaspami zastanawialam sie, kiedy zatesknie za polskimi klimatami; byc moze nadejdzie czas, kiedy zaloze blog pod takim tytulem...
"Polska to taka piekny kraj" - mawial Zulu Gula. Fakt, musze zaprzeczyc wszelkim pogloskom, jakoby Polacy byli zamknieci i nietolerancyjni; w ciagu prawie dwoch lat z uwagi na swoj muzulmanski stroj i sposob bycia nie spotkalam sie z zauwazalnymi przejawami wrogosci.
Oczywiscie ludzie sie 'gapią', ale czego sie mozna spodziewac - jestem dla nich jak 'przenosne zoo' :). Nie jest to jednak szczegolnie uciazliwe: panowie otwieraja drzwi i ustepuja miejsca jako sedziwej damie, zas panie odprowadzaja - najczesciej wzrokiem - do konca ulicy, wiec trzeba uwazac, zeby szal sie przypadkiem nie przekrzywil, badz skarpetka na lewa strone nie byla zalozona:). Ze wgledu na 'uczepione u spodnicy' dziecko jestem czesto zaczepiana przez starsze babcie, wpadajace w zachwyt 'jakie on ma piekne oczy' i tego typu komplementy, przypieczetowane nierzadko jakims cukierkiem. Bardziej obeznani 'turysci' zapytuja, dla jakiego regionu jest charakterystyczny moj wy-stroj.
Takze moje wrazenia jako 'jedno-nogiej Algierki' sa zupelnie
pozytywne. Czego bedzie mi brakowac? Oczywiscie - rodzinka i ulubione zarelko - nie do zastapienia:). Czego mi do tej pory brakowalo? Na pewno algierskiej atmosfery, zamkniecia 'przenosnego zoo', adhanu i (ku mojemu zaskoczeniu) kuskusu.
"Polska to taka piekny kraj" - mawial Zulu Gula. Fakt, musze zaprzeczyc wszelkim pogloskom, jakoby Polacy byli zamknieci i nietolerancyjni; w ciagu prawie dwoch lat z uwagi na swoj muzulmanski stroj i sposob bycia nie spotkalam sie z zauwazalnymi przejawami wrogosci.
Oczywiscie ludzie sie 'gapią', ale czego sie mozna spodziewac - jestem dla nich jak 'przenosne zoo' :). Nie jest to jednak szczegolnie uciazliwe: panowie otwieraja drzwi i ustepuja miejsca jako sedziwej damie, zas panie odprowadzaja - najczesciej wzrokiem - do konca ulicy, wiec trzeba uwazac, zeby szal sie przypadkiem nie przekrzywil, badz skarpetka na lewa strone nie byla zalozona:). Ze wgledu na 'uczepione u spodnicy' dziecko jestem czesto zaczepiana przez starsze babcie, wpadajace w zachwyt 'jakie on ma piekne oczy' i tego typu komplementy, przypieczetowane nierzadko jakims cukierkiem. Bardziej obeznani 'turysci' zapytuja, dla jakiego regionu jest charakterystyczny moj wy-stroj.
Takze moje wrazenia jako 'jedno-nogiej Algierki' sa zupelnie
pozytywne. Czego bedzie mi brakowac? Oczywiscie - rodzinka i ulubione zarelko - nie do zastapienia:). Czego mi do tej pory brakowalo? Na pewno algierskiej atmosfery, zamkniecia 'przenosnego zoo', adhanu i (ku mojemu zaskoczeniu) kuskusu.




































